Kochani, zobaczyliście już znaczną część mojego mieszkania. Cały czas brakuje w nim detali ale robi się już co raz przytulniej i domowo. W tej metamorfozie pomógł mi Poster Store, o czym opowiem dalej. To właśnie ich piękne plakaty sprawiły, że moje wnętrze nabrało świeżości. Z czasem dojdą kolejne elementy jak np. stolik kawowy, którego szukam już kilka miesięcy. Mam nadzieję, że wkrótce to się pojawi bo naprawdę jest mi potrzebny. Założenie tego mieszkania już znacie. Bazą miała być szarość bo łato dobrać do niej meble i dekoracje. Jest to elegancki ale smutny kolor więc zestawiłam go z kolorami.  Sypialni tematem przewodnim jest róż a tu, w salonie z aneksem- butelkowa, ciemna zieleń. Wcześniej mieszkałam przy lesie więc byłam przyzwyczajona do tego koloru, tu bardzo mi go brakowało.
Od spełnienia jednego z moich największych marzeń czyli zakupu mieszkania minęło już 5 miesięcy. Pisząc to sama jestem w szoku, że tan czas tak szybko minął. Kupiłam mieszkanie w stanie deweloperskim jednak bardzo wiele postanowiłam zmienić m.in. 90% elektryki a także przestawianie ścian. Wykańczając i urządzając własny kąt trzeba nauczyć się cierpliwości. Najpierw czekałam na majstra, którego zamówiłam z 8 miesięcznym wyprzedzenia. Następnie na zakończenie jego prac.  Teraz od 2 miesięcy  czekam na meble. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem pojawią się jeszcze przed świętami. Wszystkie szafy i kuchnię zamawiałam u stolarza. Jedynym pomieszczeniem, które jest gotowe i to co będzie się w nim  zmieniało to dekoracje jest łazienka i dziś o niej chcę Wam opowiedzieć.