Długie
jesienne i zimowe wieczory gdy robi się ciemno i depresyjnie spędzam oglądając
seriale. Nie jest to Klan, Pierwsza miłość czy Niewolnica Izaura choć myślę, że te produkcje też są wciągające a
nawet uzależniające. To pierwszy tego typu wpis na moim blogu poświęcony
serialom z nutą fantasy. Jeśli lubicie przenoszenie się w czasie, kostiumy, wampiry
i zjawiska, których nie można logicznie wytłumaczyć zapraszam do czytania.
