Kosmetyki myjące z serii Dermo-U.H.T. Roge Cavailles stały się moimi sprzymierzeńcami wieczornej toalety. W recenzji tych produktów pisałam Wam  że używałam ich wyłączenie do oczyszczania ciała. Później się to zmieniło i okazały się fantastyczne także do mycia twarzy, a nawet usuwania z niej makijażu. Są naprawdę wszechstronne. Nic więc dziwnego, że zapragnęłam poznać pozostał linie i dziś przychodzę do Was z recenzją olejków. Zapraszam do czytania.

Kochani, jak wiecie jestem posiadaczką suchej skóry. Dbam o nią nie tylko używając balsamów, które zatrzymują nawilżenie ale także unikam wysuszających środków myjących, które naruszają warstwę hydrolipidową. Regularnie poznaję nowości i dziś opowiem Wam o marce, która już zadomowiła się w internecie oraz zyskała popularność, jest nią Rogé Cavaillès.