Ciężkość, pieczenie drętwienie i opuchlizna nóg, nocne skurcze oraz obrzęki
limfatyczne- Tych wszystkich przykrych i bolesnych dolegliwości
doświadczyłam. Od lat zmagam się w wysokim cholesterolem. Zazwyczaj przebiega bezobjawowo, ja jednak niemal czuję jak zalepia mi
żyły i utrudnia krążenie krwi. Jestem obciążona chorobami kardiologicznymi
ponieważ wszyscy z rodziny, ze strony mojego taty je mają: od zawałów po wylewy
i zastawki w sercu, a przepychanie żył i operacje żylaków są standardowym
zabiegiem, którym poddają się regularnie. Mój
tata miał już chyba trzy takie operacje. W momencie gdy chodziłam na siłownię
i fitness, prowadziłam bardziej aktywny tryb życia moje wyniki były lepsze.
Sport to zdrowie i to prawda a nie zwykły frazes. Jednak po pracy i wypełnieniu
domowych obowiązków nie ma już czasu na relaks czy aktywność, w takim stopniu w
jakim potrzebuje jej mój organizm. Po prostu padam. Dlatego właśnie sięgam po
pomoc farmakologiczną. Jak najbardziej
jestem za stosowaniem suplementów diety. Oczywiście każdy wymaga rozsądku i
dobrania go pod własne potrzeby. W
dzieciństwie miałam duże problemy z anemią. Teraz nadal gdy przez kilka
tygodni przestaję brać multiwitaminę pękają mi kąciki ust, błony śluzowe robią
się suche a ja jestem po prostu przemęczona bez powodu i trudno jest mi się
skupić na czymkolwiek. Mój ojciec ma to
samo. Dziś jednak chciałam Wam opowiedzieć o Diosminie, którą
stosuję od kilku lat ale nie ciągiem. Robię sobie kuracje. Po jednym opakowaniu
zawsze jest przerwa. To jest mój sposób na przyjmowanie tego produktu. Mam koleżanki, które od lat codziennie zażywają te same leki bo jest taka konieczność.
O serii Curatio Colyfine pierwszy raz usłyszałam kilka miesięcy temu. Sama, w całości zaczęłam testować ją na początku grudnia. Część produktów, o
których dziś będzie mowa poznałam dość dobrze, mam wyrobione o nich zdanie i
dziś chcę się nim z Wami podzielić. Jest to specyficzna linia ukierunkowana na
problemy z podrażnioną skórą, przeznaczona do jej regeneracji, odnowy i
ukojenia. Głównie po zabiegach. Curatio z
łac. oznacza "leczyć".