Od dwóch miesięcy w ogóle na
tym blogu nie pojawił się żaden post o produktach do pielęgnacji ciała. Sama
nie mogę w to uwierzyć bo balsamuję się codziennie i przez ten czas wiele
kosmetyków tego typu już zużyłam. Teraz na pewno nadrobię zaległości i podzielę
się z Wami recenzjami maseł i balsamów wartych uwagi, które są moimi
odkryciami. Nawilżanie ciała w okresie grzewczym, gdy różnice pomiędzy
temperaturą na zewnątrz i w środku budynku tak bardzo się różnią jest konieczne
nawet przy skórach, które nie są szczególnie wrażliwe i podatne na wysuszenie. Dziś polecam Wam cudowne masło, które jest
pierwszym kosmetykiem marki Pulanna, z którym mam styczność. Ale na pewno nie
ostatnim bo to miłość od pierwszego do ostatniego użycia. Zapraszam.