Bardzo lubię peelingi dlatego dziś chcę Wam przedstawić propozycję marki Tenex z linii Spa Vintage Body Oil. Spodobały mi się ich przygotowane i
ładnie zapakowane pudełka inspirowane różnymi olejami, które służą skórze dlatego zamówiłam ten kosmetyk.
Witajcie.
Dużymi
krokami zbliżają się Gwiazdka. Sklepy powoli robią świąteczne dekoracje i zachęcają
nas do kupowania prezentów. Ja jak co roku nie czekam z nimi na ostatnią
chwilę. Część z mojej listy jest już zrealizowana i odhaczona. Na inne prezenty
mam już pomysły ale jeszcze nie wybrałam się po nie do sklepu. Na pewno nie długo
to jednak nastąpi. Dzięki temu udaje mi się spokojnie przetrwać przedświąteczną
gorączkę. Kluczem do sukcesu jest planowanie.
Witajcie. Mam duży wpływ na to czego używa mój chłopak Łukasz. Można
nawet powiedzieć, że ja w dużym stopniu o tym decyduje, podpowiadam, radzę.
Łukasz często się słucha choć nie zawsze. Mimo, że jesteśmy ze sobą już 7 lat
nigdy przez myśl mi nie przeszło, że może mu nie odpowiadać jego łysina. O tym
dowiedziałam się dopiero niedawno gdy razem przeglądaliśmy ofertę jednej z
drogerii internetowych. Zainteresowały go szampony i ampułki wzmacniające
włosy! Wtedy powiedział, że chciałby mieć włosy . To było dla mnie zaskakujące.
Teraz nie podsuwam mu zwykłych szamponów i tych których sama nie chcę używać (:P)
a wzmacniające i przeciw wypadaniu. Zapraszam Was więc na recenzję takiego
kosmetyku marki DermoFuture.
Nie wyobrażam sobie aby w mojej pielęgnacji nie było żadnego
serum do twarzy. Ten rodzaj kosmetyku jest moim ulubionym. Za sprawą działania,
które zawsze obserwuję oraz opakowań z pipetami, do których mam wielką słabość.
Wyglądają jak leki ze starej apteki :P. Substancje aktywne i witaminy są
wrażliwe na światło oraz temperaturę dlatego
opakowania serum często to butelki z ciemnego szkła. Takie jak regenerująca kuracja z witaminą C
DermoFuture, o której dziś mowa.
