Cześć Dziewczyny,
Wiele razy powtarzałam już, że maluję się bardzo delikatnie i nie zawsze. Czasami nawet  idąc do pracy nie nakładam na twarz  kolorówki. Dziś chcę Wam pokazać mój zwykły makijaż oraz to czego używam do wykonania go. Nie będzie to nic odkrywczego jednak zapraszam.

Witajcie Dziewczyny, 
Wiele miesięcy temu, jeszcze zimą zaczęłam używać krem Pharmaceris. Poleciała mi go moja Pani dermatolog tym bardziej ucieszyłam się z możliwości przetestowania go, jaką dały mi  Panie Eriski. Jeśli macie problemy skórne podobne do moich zapraszam na recenzję kremu z serii ICHTILIUM na zmiany łuszczycowe. 
W styczniu pisałam Wam o podkładzie kryjącym Pharmaceris. Z upływem czasu, zmianą mojej cery oraz sposobu nakładania bardziej go polubiłam. Choć nadal uważam, że jest ciężki. Obecnie używam go od czasu do czasu gdy moja twarz jest zaczerwieniona. Bardzo dobrze kryje! Od kiedy mam nowe pędzle ala real techniques z Sammydress tylko nimi nakładam fluidy. Są świetne.
Dziś opowiem Wam o dwóch pozostałych podkładach z rodziny Pharmaceris. A są nimi mój ulubiony nawilżający fluid antyoksydacyjny z sylimaryną oraz fluid matujący, zwężający pory przeznaczony do cery normalnej, mieszanej i tłustej.

Witajcie,
Wiecie już, że od ponad pół roku intensywnie zmagam się z łuszczycą, która ciągle jest aktywna. Niecierpliwie oczekuję remisji, piję ziele uczepu, stosuję leki i wspomagam się dermokosmetykami. Dziś opowiem Wam o żelu Pharmaceris. Nadaje się do oczyszczania skóry całego ciała. Z uwagi na dość wysoką cenę i moje problemy, które kumulują się na skalpie wyłącznie tam go używam. Zapraszam.
Jakiś czas temu przy okazji postu o trądziku i jego leczeniu chwaliłam się Wam moją paczką od Pharmaceris. Pani Magda dobrała mi kosmetyki pod kątem potrzeb mojej skóry. Trafiła w 10!  Dostałam między innymi regeneracyjny krem-masło do ciała. Według opisu jest to kosmetyk idealny dla mnie. Zawiera olej awokado, babassu, wosk pszczeli i alantoinę. Do tego posiada rekomendację kliniki dermatologii UMŁ. Chcecie wiedzieć więcej? Zapraszam na recenzję. 

Witajcie Moje Drogie,
Jakiś czas temu pisałam Wam o pielęgnacji, którą zakończyłam. Tu możecie przeczytać o kosmetykach a raczej lekach bo są na receptę. Nadal, już trzeci miesiąc przyjmuję axotret. Isotretinoinę doustną. Moja skóra mimo, że wypryski już się nie pojawiają ostatnio nie była  w najlepszej kondycji. Wszystko przez przesuszenia i podrażnienia. Retinoidy robią swoje. Na jedno pomagają a na coś innego szkodzą.
Jednym z prezentów, które otrzymałam pod choinkę od siostry był fluid Pharmaceris intensywnie kryjący o długotrwałym efekcie. Bardzo chciałam mieć ten podkład. Wcześniej siostra dała mi kilka dużych 10 ml próbek różnych podkładów Pharmaceris w dwóch najjaśniejszych odcieniach. Testując i porównując je wszystkie zdecydowałam się na pełną wersję kryjącego ivory 01. 

Teraz stwierdzam, że mój wybór był średnio trafiony. Jestem fanką podkładu Revlon CS, sama nie wiem ile opakowań zużyłam ale było ich sporo. Chciałam odmiany.  Pharmaceris 01 jest obecnie moim podstawowym podkładem na dzień. Używam go samodzielnie lub mieszam z innymi. W zależności od stanu mojej skóry i jej odcienia.