Zestaw Capilarte Dermedic jest ze mną od wczesnej wiosny. A może nawet dłużej. W opakowaniach zostały znikome ilości kosmetyków dlatego jest to dla mnie bodziec do napisania wreszcie tej recenzji póki nie jest za późno. Mimo, że moje włosy nie wypadają nadmiernie dodatkowe wzmocnienie nie zaszkodzi. Linia Capilarte ma za zadanie wzmocnienie włosów od cebulek aż po koce a w jej skład wchodzą aktualnie 4 produkty. Dziś opowiem Wam o tych, których sama używam od kilku miesięcy. Zapraszam.
Zazwyczaj nie eksperymentuję z
szamponami. Rzadko sięgam po nowe marki. Przywiązuję
się do tego co się u mnie sprawdza, czego działanie potwierdzono badaniami
naukowymi. Tak jest z apteczną marką Dermedic . Gdy wersja kojąca do
nadwrażliwej skóry głowy zaczęła mi się kończyć postanowiłam wypróbować kolejny
produkt tej marki. Mimo, że nie mam łupieżu zdecydowałam się na szampon zwalczający łupież i jego przyczyny
Capilarte. Dziś Wam o nim opowiem. Zapraszam.
Cześć Dziewczyny, dziś przychodzę do Was z dużą dawką pozytywnej
energii ponieważ chcę opowiedzieć Wam o naprawdę fantastycznych produktach,
które są nowością marki Dermedic. Nie dawno wspominałam Wam o intersującym żelu
z linii OilAge, który okazał się
przyjemny i skuteczny. Teraz jednak nastąpi prawdziwa kulminacja zachwytu. Zapraszam
na recenzję kremów przywracających gęstość skóry tej marki.
Do tej pory miałam dwa żele
myjące do twarzy Dermedic. Tolerans sensitive i HYDRAIN 3. Oba sprawdziły się rewelacyjnie. Dlatego
sięgnęłam po kolejny, z najnowszej linii Oilage. Jest to seria przeznaczona do skóry dojrzałej i wrażliwej. Innowacyjne, olejowe receptury OILAGE regenerują skórę oraz chronią przed szkodliwym wpływem zanieczyszczonego powietrza.
Moja skóra zawsze była sucha. Nie
przypominam sobie innego stanu. Dzięki właściwie
i intensywnej pielęgnacji teraz jest bardziej normalna z dużą skłonnością do
przesuszeń. Po przejechaniu paznokciem nadal zostaje na niej biały ślad
jednak skóra nie jest już ściągnięta, napięta i szorstka jak kiedyś. Codzienne balsamowanie odpuszczam max 1 w
miesiącu. Gdybym robiła częstsze przerwy na pewno nie wyszłoby mi tona
dobre. Dziś opowiem Wam o mojej pielęgnacji na przykładzie linii Linum Emolient marki Dermedic-
zapraszam.
W Babskim Kąciku pojawia się masa szamponów. Bardzo dużo ich
testuję w poszukiwaniu ideału. Jak wiecie mam bardzo wymagający skalp, suchy,
swędzący z objawami łuszczycy. Do tego wszystkiego jestem alergiczką i okres
wiosenno letni jest dla mnie najtrudniejszy. Zdarza mi się nawet wysypka! Mój
skalp jest ciężki w pielęgnacji. Przysparza
mi wielu problemów i przykrości. Moje włosy są za to mniej wymagające. Najchętniej sięgam po produkty apteczne,
lecznicze lub z naturalnymi składami. Jeśli coś się u mnie sprawdza
przeciętnie lub np. w ShinyBoxie znajduję drogeryjne szampony od razu wędrują
do mojej mamy lub siostry. Ja zatrzymuję
tylko najlepsze. Dziś właśnie będzie o duecie Dermedic, który jest wart
poświęcenia mu odrobiny miejsca na tym
blogu. Zapraszam.
Witajcie Moje Drogie,
Jakiś czas temu pisałam Wam o płynie micelarnym z Floslek,
który skończył mi się w rekordowym czasie i sama nie wiem dlaczego. Może zbyt
dużo wylewałam na płatek? Albo częściej się w tym okresie malowałam. Sama nie
wiem. Tak czy inaczej jego następcą został płyn z Dermedic, z serii agiopreventi. Przeznaczony do cery wrażliwej i naczyniowej. Ale tak naprawdę,
według mnie nadający się do każdego typu. Zapraszam do dalszego czytania.
Ratunek do skóry w sprayu Dermedic to kosmetyk, który
intrygował mnie od dawna. Zainteresowałam się nim w wakacje, mimo tego, że nie
opalałam się i nie miałam podrażnionej skóry. Jednak Łukasz często przypiekał
swoją łysinę. Chwila bez czapki i filtra skutkowała poparzeniem i schodzącą
skórą. Później zawsze prosiła abym coś z tym zrobiła. W tamtym czasie chciałam zamówić
ten preparat, jednak okazało się, że jest chwilowo niedostępny, wyprzedany. Zamówiłam gdy pojawił się ponownie, ale skończyły się upały.
Dziś opowiem Wam o mojej ulubionej linii Dermedic-
emolientowej, jednak o kosmetyku, który oprócz zalet ma też wady. Do tej
recenzji przygotowywałam się wyjątkowo długo aby upewnić
się, że zdania już nie zmienię. Zapraszam jeśli jesteście ciekawe na czym
polegają jego atuty i czy przewyższają wady.
Cześć Dziewczyny,
Dziś przychodzę do Was z recenzją lotionu do ciała. Jest to
jeden z produktów bardzo szerokiego asortymentu Dermedic. Tej marki chyba już
nie trzeba przedstawiać. Znajdziecie ją głównie w aptekach i w interecie. Dermedic to kosmetyki hipoalergiczne dla każdego. Już od pierwszych miesięcy życia, dla
dzieci kobiet i mężczyzn.
Serie nawilżające do skóry suchej i bardzo suchej idealnie
odpowiadają moim potrzebą. Nawilżanie to dla mnie nr 1 w pielęgnacji. Balsamuję
się codziennie. Gdybym to zaniedbała moja skóra szybko zaczęłaby przypominać,
szorstką, nieprzyjemną w dotyku łuskę. Po za zwykłą suchością mam łuszczycę,
która to wszystko tłumaczy.
Rzadko sięgam po maseczki do twarzy. Bardzo intensywnie
nawilżam swoją suchą skórę , dlatego nie sprawia mi już wielu problemów. Suche
skórki pojawiają się sporadycznie. Cotygodniowy peeling skutecznie je usuwa. Czasami
używam glinki, lubię efekt ekstremalnego oczyszczenia. Ostatnio natknęłam się
na sporo recenzji maski nawadniającej Dermedic. Poza silnymi właściwościami nawilżającymi
producent wspomina o uelastycznieniu skóry. Postanowiłam ją przetestować.
Cześć Dziewczyny,
Dziś wyjątkowo będzie o męskiej pielęgnacji. Nie są to już
da sprzeczne słowa. Często występują w jednym zdaniu. Panowie co raz bardziej o siebie dbają. Po za
mydłem i antyperspirantem, szczoteczką i pastą w swoich kosmetyczkach mają co raz
więcej produktów. Ale to głównie nasza zasługa. Przynajmniej tak jest w
przypadku mojego związku. Jeśli widzę, że kończy się Łukaszowi, żel to
przypominam o tym, żeby kupił nowy. A gdy ma przesuszoną skórę twarz- podsuwam mu
krem. Używa choć nie jest systematyczny. Dzisiejszy post jest poświęcony zasadą
jakie musi spełniać krem aby mężczyzna chciał go używać na przykładzie
MENqlusiv Dermedic. Zapraszam.
Cześć Dziewczyny,
Peelinguję twarz z różną częstotliwością. Przeważnie raz w tygodniu choć zależy to również od peelingu, który aktualnie używam i tego czy moja skóra tego wymaga. Lubię moment, gdy po wszystkim ukazuje się ta nowa, gładsza. Pozbawiona suchości i jaśniejsza skóra. Dziś odpowiem Wam o peelingu enzymatycznym Dermedic, który używam już dłuższy czas tzn. ok. 3 miesiące. Zapraszam.
Peelinguję twarz z różną częstotliwością. Przeważnie raz w tygodniu choć zależy to również od peelingu, który aktualnie używam i tego czy moja skóra tego wymaga. Lubię moment, gdy po wszystkim ukazuje się ta nowa, gładsza. Pozbawiona suchości i jaśniejsza skóra. Dziś odpowiem Wam o peelingu enzymatycznym Dermedic, który używam już dłuższy czas tzn. ok. 3 miesiące. Zapraszam.
Cześć Dziewczyny,
Nigdy nie robiłam postów typu ulubieńcy miesiąca czy roku.
Ostatnio co raz wyraźniej widzę, że taka potrzeba istnieje. Znam bardzo wiele
dobrych kosmetyków, które są warte polecenia. Są jednak i takie, które
wyróżniają się w sposób szczególny. Nie tylko jakością ale i ceną. Bo nie
sztuka wydać sporo kasy na produkt wysokiej jakości, który rzeczywiście dobrze
działa. Ciężej znaleźć coś po kosztach. Tak jest w tym przypadku. Odkryłam
rewelacyjny syndet do mycia twarzy. Przeznaczony do skóry nadwrażliwej, alergicznej,
skłonnej do podrażnień. Czyli takiej, która wymaga wyjątkowo łagodnego
traktowania. Żel kosztuje a aptekach ok.
17 zł za 200 ml. I jest dziełem marki Dermedic. W promocji znajdziecie go
taniej. W aptekach na wsiach nie będzie go wcale lub jego cena będzie zawyżona.
Tak jest przynajmniej w mojej miejscowości.
Cześć Dziewczyny,
O swoją suchą skórę dbam szczególnie. Zawsze muszę znaleźć czas aby ją wieczorem nawilżyć. Nie zasnęłabym bez kremowania twarzy. Ciało to już większa powierzchnia więc zajmuje mi więcej czasu. Czasami korzystam z balsamów pod prysznic, działają one ekspresowo. Nawilżają na średnim poziomie. Częściej stosuję balsamy emolientowe, które silnie nawilżają, odżywiają i zapobiegają utracie wody przez skórę. Dziś opowiem Wam o koncentracie balsamu nawadniającego Dermedic.
O swoją suchą skórę dbam szczególnie. Zawsze muszę znaleźć czas aby ją wieczorem nawilżyć. Nie zasnęłabym bez kremowania twarzy. Ciało to już większa powierzchnia więc zajmuje mi więcej czasu. Czasami korzystam z balsamów pod prysznic, działają one ekspresowo. Nawilżają na średnim poziomie. Częściej stosuję balsamy emolientowe, które silnie nawilżają, odżywiają i zapobiegają utracie wody przez skórę. Dziś opowiem Wam o koncentracie balsamu nawadniającego Dermedic.
Moja mama ma cerę naczyniową. Zaczerwienione policzki. Żyłki są delikatne i przy najmniejszym
wysiłku lub stresującej sytuacji stawały się bardziej widoczne. Dzięki
odpowiedniej pielęgnacji i świadomości potrzeb swojej skóry nie jest już źle.
Wraz z płynem micelarnym Dermedic dawno temu otrzymałam pakiet próbek. Te z
serii Agio Therapy dałam mojej mamie. Cold krem intensywnie łagodzący
spodobał jej się na tyle, że chciała przetestować pełne opakowanie i dostała je
ode mnie na mikołajki. Krem zdenkowała więc czas na recenzję.
Cześć Dziewczyny,
Dziś mam dla Was mój pierwszy płyn micelarny :) Wcześniej używałam płyny dwufazowe lub mleczka. Zapraszam do czytania :)




