Zawsze staram się jak najwcześniej zaprezentować Wam każdą
edycję nowego Boxa. Tym razem okres przedświąteczny był dla mnie wyjątkowo
gorącym czasem. Obfitował nie tylko w dobre ale i nieprzyjemne wydarzenia takie
jak np. awaria ukochanego aparatu. Podczas sprzątania lustrzanka upadła mi na
płytki. Nieszczęśliwie ją strąciłam i nie działa jak się możecie domyślić. Chwilowo
korzystam z pożyczonego aparatu ale to nie to samo co własny. Mój zestaw Ambasadorki All I want for Chistmas is ShinyBox różni się nieco od regularnych pudełek. Nie przedłużając zapraszam do oglądania.