Olejku Mythos używam od kilku miesięcy ale nieregularnie, dopiero od początku stycznia moja pielęgnacja tym produktem jest systematyczna. Dlatego teraz już mogę się z Wami podzielić opinią o nim. Ponad to właśnie w tym czasie jest objęty promocją – 25% w sklepie flax.pl więc może warto się zainteresować. Oliwkę do masażu o działaniu ujędrniającym i antycellulitowym samodzielnie wybrałam do testowania. Jak większość kobiet borykam się z cellulitem i zawsze chcę mieć jędrniejsze ciało, a z wiekiem już chyba lepiej nie będzie. Chociaż warto mieć nadzieję. Dlatego do pielęgnacji dołączyłam zmianę diety i aktywność. Co w moim przypadku jest cudem bo nigdy nie lubiłam pocić się wykonując jakieś ćwiczenia. Staram się myśleć pozytywnie bo pierwsze efekty są widoczne.
Witajcie, Dziś opowiem Wam o maseczce, którą używam od dłuższego czasu a dokładniej od kilku miesięcy. Zamówiłam ją z ciekawości ponieważ polubiłam większość produktów Mythos. I chciałam wypróbować ten kosmetyk. Gdy decyduję się na maseczkę to zawszę wolę kupić pełen produkt niż saszetki. Gdy mam kilkumililitrowe opakowania to nie wiem czemu ale nigdy po nie, nie sięgam.
Witajcie,
Pogoda za oknem nie nastraja optymistycznie. Z drugiej jednak strony dobrze pamiętam lata gdy o tej porze, w grudniu były zamiecie śnieżne i przymrozek. Chyba wolałabym temperaturę nieco poniżej zera niż taką pluchę jaką mamy teraz. Mimo trzech kaw w ciągu dnia moja koncentracja nie jest wybitna. Dziś opowiem Wam o żelu pod prysznic, który kojarzy się z bardziej przyjazną pogodą, zdecydowanie ładniejszą aurą. Przenosimy się do Grecji. Zapraszam.

Kremowanie dłoni to moje uzależnienie. Gdy zapominam zabrać krem gdzieś ze sobą wpadam w panikę. To podstawowy element zawartości mojej torebki po za portfelem, dokumentami i kluczami. Używam go nie tylko do dłoni ale w sytuacjach kryzysowych także np. na usta gdy potrzebuję nawilżenia a nie mam innego kosmetyku pod ręką. Mythos to od dawna dobrze znana mi marka grecka. Kilka miesięcy temu używałam krem z zieloną herbatą, który był ok. ale dziś opowiem Wam o innym, w moim odczuciu lepszym na bazie oliwy i masła shea. Zapraszam. 
Właśnie kończę żel do twarzy, który spędził w mojej łazience ostatnich kilka miesięcy. Jest to Mythos Bio. Kolejny kosmetyk z greckiego asortymentu sklepu Flax.com.pl. 
Żel przeznaczony jest do oczyszczania każdego rodzaju skóry. Dzięki oliwie, wyciągom z rumianku, aloesu oraz naturalnej glicerynie posiada właściwości pielęgnujące i kojące. 

Z maską do włosów Mythos zapoznałam się bardzo dobrze. Wystąpi niebawem w moim denku. Pochodzi ze sklepu Flax. Jest on jedynym dystrybutorem kosmetyków greckich na polski rynek.

"Produkty Mythos na bazie oliwy, łączą szeroką gamę czystych składników śródziemnomorskiej przyrody, z naszą pasją do rozwoju i badań oraz szacunkiem dla potrzeb współczesnego człowieka." Cytat pochodzi z O FIRMIE .

Cześć Dziewczyny,
Dziś wyjątkowo o innym kosmetyku z asortymentu sklepu flax.pl. Już nie Mythos a Drops. Moje pierwsze zetknięcie z tą marką czyli żel pod prysznic lodowa świeżość. 

Dzięki współpracy ze sklepem FLAX i wygraną na blogu todaytomorrowandforeverbeauty stałam się posiadaczką dwóch maseł do ciała greckiej marki Mythos. Dziś opowiem Wam o obu. 
PAD jest to gąbka roślinna wykonana z luffy. Druga strona myjki jest bawełniana. Luffa to roślina hodowana w strefie tropikalnej. Wykorzystywana jest jako warzywo do celów spożywczych oraz kosmetycznych. Jej owoce po wysuszeniu zwane są "gąbkami roślinnymi"mają różny stopień szorstkości i używane są do mycia ciała. Mój pad z uwagi na wielkość, służy pierwotnie do oczyszczania twarzy.
Cześć Dziewczyny,

Pomadka ochronna to nieodłączny element mojej pielęgnacji. Towarzyszy mi zawsze tak samo jak krem do rąk. Nawilżone usta to kolejna z moich obsesja. 
Mania kremowania rąk z jesienną aurą przybiera na sile. Zapraszam Was na recenzję kremu MYTHOS, który otrzymałam w ramach współpracy od sklepu FLAX.
Opakowanie: tradycyjna plastikowa, matowa tubka. Zamknięcie klik. Otwór zabezpieczony sreberkiem. Mamy możliwość odkręcenia. Łany design. 
Zapach: Krem zawiera ekstrakt z zielonej herbaty i ona właśnie dominuje. Woń jest bardzo przyjemna jednak krótko utrzymuje się na dłoniach. 
Konsystencja: Biały, lekki krem. Nietłusty. 

Działanie: Po aplikacji dłonie wydają się być jedwabiste w dotyku. Dużo przyjemniejsze niż bez kremu. Nie są tłuste i nie mają widocznej warstewki. Dobrze nawilża i odżywia. Nie jest to "ciężki" mocznikowy krem. Nadaje się przede wszystkim dla Dziewczyn, które lubią delikatną pielęgnację. Pielęgnacja to słowo, które najlepiej do niego pasuje. 
Dostępność: Sklep FLAX, cena 19,90 zł. jednak często bywa w promocji za 9,90 zł. 
Lubicie greckie kosmetyki MYTHOS?
Przypominam o konkursie z tą marką. 

P/S Od kilku dni prowadzę wymianę opinii z Czerwoną Filiżanką. Na temat pewnego bulwersującego filmiku przedstawiającego makabryczną egzekucję na młodym chłopaku w SYRII. Zapraszam Was do dyskusji TU
Razem ze sklepem Flax jedynym w Polsce dystrybutorem greckich kosmetyków Mythos oraz innych marek chcę zaprosić Was na kosmetyczne rozdanie. 


Zasady:
1. Musisz być publicznym obserwatorem mojego bloga.
2. Polub funPage sklepu FLAX . Możecie plubić także mój blog jednak nie jest to warunek konieczny Babski Kącik
3. Zostaw swój e-mail
4. Odpowiedz na pytanie konkursowe

Informacje:
1. Sponsorem nagrody jest Sklep Flax
2. Rozdanie trawa od 17 października do 11 listopada. 
3. Zwycięzca zostanie wyłoniony w ciągu 3 dni od zakończenia rozdania. Poinformuję o tym na blogu oraz mailowo. 

Nagroda: W skład zestawu relaksacyjnego wchodzi: Mydło naturalne zielona herbata, oliwka do masażu antystresowa oraz rękawica.


Pytanie: Jakie są Twoje metody na relaks?
Wzór:
Obserwuję jako:
Lubię jako:
e-mail:
Odpowiedź:

Uwaga: 
P/S Mój post mimo wielokrotnego klikania udostępnij, wyłączania i włączania kompa nie pokazuje się na liście czytelniczej. Miałyście podobny problem? Mnie już się to kilka razy zdarzyło. Możecie mi pomóc? 
W paczce od FLAX znalazł się również szampon, który chciałam przetestować po przeczytaniu kilku Waszych recenzji. 
Składnikami aktywnymi szamponu przeciwłupieżowego są m. in. oliwka, rozmaryn i  oczar wirginijski.
Opakowanie zawiera 300 ml. szamponu. Plastikowa butelka jest biała, nieprzezroczysta. Dozownik otwierany poprzez naciśnięcie palcem wyprofilowanego miejsca. Otwór nie jest za duży i pozwala dozować odpowiednią ilość kosmetyku. 
Konsystencja szamponu jest płynna i raczej rzadka. Przezroczysty i bezbarwny. Zapach przyjemny i świeży. Bardzo delikatny. Da się wyczuć rozmaryn.
Działanie: Szampon dobrze się pieni i nie plącze włosów co jest dla mnie bardzo ważne. Łupieżu u mnie nie zlikwidował bo go nie miałam. Stosuję go 1 w tygodniu zapobiegawczo. Przeważnie myję włosy dwukrotnie. W tym przypadku czuję dobre oczyszczenie już po pierwszym umyciu i nie muszę go powtarzać. Przez co staje się bardziej wydajny. Mimo SLS w składzie nie spowodował u mnie przesuszenia skóry głowy ani żadnej alergii. Nie jestem wrażliwa na składnik.
Szampon kosztuje obecnie 27 zł. Jeśli zamierzacie go kupić lepiej poczekać na promocje, które są częste na stronie sklepu Flax.
Znacie kosmetyki Mythos? Używałyście tej serii? 
Dżinks wygląda jakby był pijany bo patrzy pod słońce. 
Mythos to grecka marka, której dystrybutorem jest Firma FLAX. W wolnym tłumaczeniu oznacza mit, baśń, myśl. Mit w tym przypadku to historia Ateny, która za swoje zasługi dla całego świata- wynalezienie oliwy została nagrodzona przez Zeusa. Dziś z jej przydatnego daru korzystamy i my.
Opakowanie: Papierowy kartonik a w nim buteleczka z pompką. Wydobycie kosmetyku jest wygodne i higieniczne.Pojemność to 50 ml. Cena: 53 zł. Dostępność: Sklep Flax
Zapach: Zaskoczył mnie. Nie są to francuskie perfumy. Kojarzy mi się z apteką. Jest specyficzny, charakterystyczny dla produktów leczniczych. Czuję go podczas nakładania kremu. Później już nie. 
Konsystencja: Bardzo lekka, w stylu lotionów. Po nałożeniu na dłoń nie spływa. Nie jest rzadka- lejąca ale nie jest też gęsta i bogata.
 Działanie: Krem a raczej fluid jest przeznaczony do cery mieszanej i tłustej. Ja byłam szczęśliwą posiadaczką bezproblemowej cery normalnej w stronę suchej. Obecnie przez wpływ hormonów moja cera przypomina bardziej mieszany typ. Dlatego do testów wybrałam ten krem. 
Jest to lekki fluid, który dobrze nawilża. Na mojej skórze nie widać żadnych suchych skórek. Aby pokryć całą twarz wystarcza jedna pompka. Szybko się wchłania a przy tym nie lepi. Wydajność jest śerdnia. W moim przypadku to ok 1,5 miesiąca używania. Nie mam pojęcia czy ma filtry UV.  Jako krem pod makijaż też dobrze się sprawdza i współgra z podkładem. Nie roluje się. Nie wywołał u mnie żadnej reakcji alergicznej a specyficzny- apteczny zapach dał mi poczucie, że dbam o siebie w wyjątkowy sposób. To jeden z niewielu kremów, które zechciał używać również mój chłopak. 
Czy matowy? Tak. W moim przypadku położony samodzielnie na ok 4 godziny. Z pełnym makijażem ten czas już zależy od podkładu i pudru ale na pewno się wydłuża. 
Czy polecam? Tak. Osoby  z cerą normalną i mieszaną będą z niego najbardziej zadowolone i znajdą wszystko czego potrzebują czyli odpowiednie nawilżenie i zapobieganie świeceniu. Dla osób z cerą tłustą matowienie może nie być wystarczające. 
Znacie greckie kosmetyki Mythos?