Gdybyście zobaczyły mnie z nie mytą od tygodnia głową. Żadna z Was nie powiedziałaby, że mam nieświeże włosy. Moim problemem jest nie przetłuszczanie się ich a skrajnie suchy skalp. Dopiero odkrywam co tak naprawdę jest im potrzebne. Dużym błędem było stosowanie  "zapobiegawczo" produktów przeciwłupieżowych. To dodatkowo podrażniło skórę głowy. Kolejnym problemem jest swędzenie. Dlatego przeważnie włosy myj co 2-3 dni.
Oba te dolegliwości spowodowane są chorobą jaką jest łuszczyca. Latem paradoksalnie jest łatwiej. Chodzimy luźniej ubrani przez co jest lepsza cyrkulacja powietrza, skóra oddycha. A różnica temperatur na zewnątrz i w budynkach nie jest tak różna jak zimą. 

Ostatnio z moją skórą głowy było gorzej. Dużo gorzej. A aptece zamówiłam szampon leczniczy Sulphur. Przez pomyłki hurtowników czekałam na niego prawie  2 tygodnie. Przez ten czas ratowałam się maścią dermovate wcieraną w miejsca najbardziej potrzebujące. Gdy w końcu Pani aptekarka powiedziała "-Jest, mamy go". Byłam już szczęśliwa i pełna nadziei. Przymknęłam oko na dość wysoką cenę w stosunku do ilości, bo za 130 ml w mojej wiejskiej aptece zapłaciłam 24-26 zł. Nie pamiętam dokładnie.
Cześć Dziewczyny, Jakiś czas temu nawiązałam współpracę z firmą SULPHUR, która oferuje kosmetyki lecznicze na bazie borowiny z Busko Zdrój. Zdecydowałam się przetestować kąpiel borowinową.
P.F.SULPHUR jest jedynym w Polsce producentem leków i dermokosmetyków z naturalnych, leczniczych surowców uzdrowiskowych: borowin i mineralnej wody siarczkowej. Jest to niewielka, polska, rodzinna firma która wytwarza unikalne, aczkolwiek szerzej nieznane produkty.
Właściwości: Borowiny to organiczne substancje lecznicze, powstałe w wyniku naturalnych procesów geologicznych. Od wielu lat są wykorzystywane w sanatoriach do leczenia wielu schorzeń min. reumatologicznych, stomatologicznych i dermatologicznych.Borowiny wpływają na przemiany białek, węglowodanów, tłuszczów, kwasów nukleinowych i stymulują odnowę tkanek. Od niedawna te czyste, naturalne surowce znalazły swoje miejsce również w kosmetyce. Dzięki doskonałym właściwością regeneracyjnym doskonale sprawdzają się w ośrodkach SPA, gabinetach kosmetycznych, jak również w przypadku dermokosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji domowej.
 Moja opinia: Borowina zamknięta jest w butelce, która umożliwia nam śledzenie zużycia produktu. Zamknięcie typu "klik". Pojemność emulsji to 500g wystarczy na ok. 10 kąpieli. Cena ok. 30 zł. 
Borowina ma ciemny kolor, brunatny. Jest raczej rzadka i nie ma problemu z wydobyciem jej z butelki. 
Działanie: Kąpiele borowinowe stały się dla mnie wieczornym rytuałem, bardzo przyjemnym. Po całym dniu spędzonym na pośpiechu w pracy i w domu, 15 minut w aromatycznej kąpieli przynosi mi ulgę. 
*Zapach relaksuje i wycisza. Przygotowuje na spokojny sen. Mięśnie są rozluźnione a organizm podlega detoksykacji. 
*Borowina ukoiła moje swędzące miejsca po inwazji komarów i meszek. Przestałam się drapać. 
*Wspomaga moją kurację antycellulitową. Przyśpiesza mikrokrążenie skóry. Usuwa obrzęki i tzn. ciężkość nóg. 

Kąpiel borowinowa relaksuje i odpręża. Kojąco działa na mięśnie, stawy oraz skórę. Polecam Wam dłuższe kuracje tym dermokosmetykiem. Myślę, że będzie doskonałym prezentem dla waszych mam lub babć. 
Borowina barwi wodę ale nie brudzi wanny. 
Dermokosmetyki uzdrowiskowe SULPHUR dostępne są w dobrych aptekach i sklepach zielarsko- medycznych (jeśli nie od ręki to na zamówienie). Zkupu można dokonywać również za pośrednictwem aptek internetowych i na allegro. Dostępność można sprawdzić tu:  klik