W ramach współpracy ze sklepem Bioanka od ok 2 miesięcy testuję m.in. Ałun Najel. Jest to kosmetyk/ minerał, który ciekawił mnie od dawna. Skórę na ciele mam raczej suchą i wrażliwą. 
Blokerów nie używam. Miałam krótką i bolesną przygodę z Ziają, która zakończyła się ostrym pieczeniem i swędzeniem trwającym 3 dni. Stawiam na delikatne i jak najbardziej naturalne działanie omijając przede wszystkim aluminium.