Postów paznokciowych w Babskim Kąciku jest jak na lekarstwo
ale niebawem się to zmieni. Obiecuję, że co najmniej raz w miesiącu
zaprezentuję nowości nowy lakier lub stylizację paznokci. Odkąd postanowiłam
zainwestować nie tylko w lakiery ale i podstawowe produkty do wykonywania
trwałego manicure jestem kompletnie zafiksowana na tle hybryd.
W tym roku, po raz pierwszy w życiu regularnie używam
kosmetyki samoopalające i stałam się ich fanką. Miałam krótką przygodę ze
sztuczną opalenizną w podstawówce, ale efekt końcowy, smugi na ciele oraz smród
samego produktu na wiele lat mnie do siebie zraziły. Wracając do balsamów
brązujących i samoopalaczy w tym roku przeżyłam szok. To zupełnie inna jakość
niż kiedyś! Od tej pory już nigdy latem nie będę blada. Dziś opowiem Wam o
najnowszej propozycji Eveline. Nie zamieszczam zdjęć porównawczych ponieważ mgiełka samoopalająca daje bardzo subtelny efekt. Trzeba stosować ją regularnie
przez kilka dni aby zauważyć różnice. Dzięki temu nadaje się nawet dla osób
bardzo bladych takich jak ja i nie powoduje smug.
Witajcie,
Rok temu poznałam preparat do skórek z Sally Hansen. Wtedy
był pierwszy bumm i największa fala ochów i achów, na blogach. Kupiłam go za
ponad 40 zł. Po pierwszym użyciu niby wszystko
było ok. Producent spełnił swoje obietnice w 100% ale mnie ten kosmetyk mimo
wszystko nie zachwycił. Po pierwsze
dlatego, że kupiłam go po bardzo wysokiej cenie. Kilka tygodni później spadła o
połowę. Po drugie dlatego, że nie jestem lakieromaniaczką. Paznokcie mam
krótkie i maluję je od święta. Nie przykładam do nich wielkiej wagi. Nie lubię
ich kształtu i kruchości. Najczęściej używam jedynie odżywek.
W mojej paczce od Eveline
znalazło się wiele ciekawych produktów. Dziś przedstawię Wam recenzję tuszu pogrubiająco – wydłużającego z serum odbudowującymVolume Celebrity. W przeszłości moje doświadczenia z tuszami do rzęs z
Eveline były różne. Bardzo polubiłam mascarę
magnetic, która dawała przyzwoity dzienny efekt bez sklejania a dodatkowo
miała fantastyczną silikonową szczoteczkę. Z
Mega Max ful volume & shocking black nie było już tak pięknie. Wielka
szczota utrudniała malowanie moich krótkich wtedy ale gęstych rzęs. Jak jest tym razem?
Witajcie,
Dziś podzielę się z Wami moją opinią o płynie dwufazowym do demakijażu oczu i ust z Eveline. Moją ulubioną
metodą usuwania kolorówki z twarzy jest użycie płynu micelarnego, który nie
klei się i jest delikatny dla skóry. Są jednak w mojej kosmetyczce produkty
wyjątkowo oporne na zmywanie np. tusz wodoodporny
Maybelline Volum´ Express The Falsies , który wymaga podjęcia specjalnych
środków.
Witajcie, w Babskim Kąciku ostatnio nie wiele się dzieje.
Wszystko przez pracę, która zabiera mi większość dnia. Okres palności jest w
pełni, więc trzeba mieć oczy szeroko otwarte. Dzień po tym gdy dostałam
informacje o wytypowaniu mojego bloga do testów nowości kosmetycznych Eveline,
paczka znalazła się już u mnie. Dziś zaprezentuję Wam jej zawartość a w
niedalekiej przyszłości gdy wyrobię sobie opinię o produktach podzielę się nią
z Wami.
Pierwszy balsam pod prysznic poznałam ok. rok temu. Był nowością. Produkowała go wtedy tylko jedna marka kosmetyczna, w dwóch wariantach do skóry suchej lub normalnej. Okazał się prawdziwym hitem. Jednak był dość drogi biorąc pod uwagę małą pojemność i niewydajny. Krótko po tym Eveline wypuściło swoje balsamy pod prysznic. Trochę tańsze, o prawie dwa razy większej pojemności i w opakowaniu z pompką. W aż trzech wariantach:
-Intensywnie nawilżający
-Głęboko odżywczy
- Ujędrniająco - wygładzający
Witajcie Dziewczyny,
W paczce od Eveline znalazłam sporo kosmetyków kolorowych. Bardzo ucieszyłam się z tego powodu bo moja makijażowa kolekcja jest skromna. Zawsze maluję się delikatnie, a na co dzień w ogóle. Często podziwiam Wasze makijaże i żałuję, że mnie brakuje takich umiejętności.
W paczce od Eveline znalazłam sporo kosmetyków kolorowych. Bardzo ucieszyłam się z tego powodu bo moja makijażowa kolekcja jest skromna. Zawsze maluję się delikatnie, a na co dzień w ogóle. Często podziwiam Wasze makijaże i żałuję, że mnie brakuje takich umiejętności.
Cześć Dziewczyny,
Dziś opowiem Wam o tuszu do rzęs, który znalazłam w paczce od Eveline. Lubię testować nowości. Bardzo się cieszę, że trafiło do mnie kilka produktów kolorowych. Z tymi u mnie biednie. Stawiam przede wszystkim na naturalności nawet do pracy nie zawsze się maluję. Zapraszam Was do zapoznania się z moją opinią o Mega Max ful volume & shocking black.
Dziś opowiem Wam o tuszu do rzęs, który znalazłam w paczce od Eveline. Lubię testować nowości. Bardzo się cieszę, że trafiło do mnie kilka produktów kolorowych. Z tymi u mnie biednie. Stawiam przede wszystkim na naturalności nawet do pracy nie zawsze się maluję. Zapraszam Was do zapoznania się z moją opinią o Mega Max ful volume & shocking black.
Cześć Dziewczyny,
W paczce od Eveline znalazłam aż 3 lakiery i to w moich
ulubionych kolorach. Udało mi się minimalnie zapuścić paznokcie i od tej pory
zawsze są pomalowane. Wiadomo, czerwień na nich króluje :) .
Seria mini max to lakiery szybkoschnące o przedłużonej
trwałości. Ich pojemność to 5 ml. Jak sama nazwa mówi są Mini ale działają na Maksa.
Tylko raz udało mi się zużyć do cna lakier o tradycyjnej pojemności i była to
oczywiście czerwień. Takie mini lakiery są jak dla mnie idealne.
Cześć Dziewczyny,
Szminka to jeden z nieodłącznych atrybutów kobiecej urody. Zawsze mam co najmniej jedną w torebce. Nawet nie liczę ile sztuk składa się na całą kolekcję. Stawiam na delikatny makijaż. Na co dzień w ogóle nie używam cieni ale usta zawsze podkreślam. Nie boję się kolorów. Nawet do pracy wybieram wyraźne róże i czerwienie. W mojej kolekcji nie było nudziaków, aż do tej pory...
Szminka to jeden z nieodłącznych atrybutów kobiecej urody. Zawsze mam co najmniej jedną w torebce. Nawet nie liczę ile sztuk składa się na całą kolekcję. Stawiam na delikatny makijaż. Na co dzień w ogóle nie używam cieni ale usta zawsze podkreślam. Nie boję się kolorów. Nawet do pracy wybieram wyraźne róże i czerwienie. W mojej kolekcji nie było nudziaków, aż do tej pory...
Cześć Dziewczyny,
Nie dawno chwaliłam się Wam swoją paczkę od Eveline Cosmetics. Biorę udział w czerwcowych testach. Zawartość przesyłki bardzo poprawiła mi humor. Znalazłam w niej sporo kolorówki, a tej nigdy dość:
- lakiery w cudownych odcieniach różu i czerwieni z serii miniMAX.
- Szminkę w uroczym, ekskluzywnie wyglądającym opakowaniu z serii colour celebrities. W bardzo bezpiecznym odcieniu 611. Ja akurat wolę mocne kolory na ustach ale na pewno się przyda.
- Błyszczyk Lovers. Drugi do kolekcji z czego bardzo się cieszę. Od roku mam nr 613- koral przełamany złoty i drobinami, a teraz dostałam 607 - ładny, delikatny róż bez drobinek.
-Balsam pod prysznic Argan oil. Miałam masełko z tej samej linii zapachowej Eveline, fajne było. Mam duże oczekiwania wobec tego kosmetyku.
Nie dawno chwaliłam się Wam swoją paczkę od Eveline Cosmetics. Biorę udział w czerwcowych testach. Zawartość przesyłki bardzo poprawiła mi humor. Znalazłam w niej sporo kolorówki, a tej nigdy dość:
- lakiery w cudownych odcieniach różu i czerwieni z serii miniMAX.
- Szminkę w uroczym, ekskluzywnie wyglądającym opakowaniu z serii colour celebrities. W bardzo bezpiecznym odcieniu 611. Ja akurat wolę mocne kolory na ustach ale na pewno się przyda.
- Błyszczyk Lovers. Drugi do kolekcji z czego bardzo się cieszę. Od roku mam nr 613- koral przełamany złoty i drobinami, a teraz dostałam 607 - ładny, delikatny róż bez drobinek.
-Balsam pod prysznic Argan oil. Miałam masełko z tej samej linii zapachowej Eveline, fajne było. Mam duże oczekiwania wobec tego kosmetyku.
Dzięki klubowi Kejt, do którego należę mam możliwość przedstawienia Wam kilku nowości Eveline. To mój pierwszy peeling dedykowany specjalnie dłoniom. O złuszczaniu martwego naskórka z twarzy pamiętam, robię to regularnie, z ciała hmm raz w tygodniu. Dłoni... wiedziałam, że o czymś zapomniałam.
Bardzo się cieszę, że ten peeling wpadł w moje ręce. W okresie jesienno- zimowym dłonie potrzebują specjalnie troski. Weźmy go pod lupę.
Bardzo się cieszę, że ten peeling wpadł w moje ręce. W okresie jesienno- zimowym dłonie potrzebują specjalnie troski. Weźmy go pod lupę.
Witajcie Moje Drogie,
Dziś mam dla Was nietypowy post bo będzie to recenzja mojej mamy i kilka moich spostrzeżeń o dwóch kosmetykach Eveline. Dostałam je od marki za pośrednictwem serwisu Bangla.pl, który jest skarbnicą wiedzy tajemnej na różnorakie tematy. Zapraszam Was do tego serwisu.
Od razu po otrzymaniu paczki wiedziałam, że te produkty przekażę mamie. Są one przeznaczone dla osób, które mają skórę dojrzałą i liczą na poprawę elastyczności skóry oraz wizualne wygładzenie zmarszczek. Mama stosowała je jednocześnie. Kwas hialuronowy nakładany przed kremem potęguje jego działanie.
Dziś mam dla Was nietypowy post bo będzie to recenzja mojej mamy i kilka moich spostrzeżeń o dwóch kosmetykach Eveline. Dostałam je od marki za pośrednictwem serwisu Bangla.pl, który jest skarbnicą wiedzy tajemnej na różnorakie tematy. Zapraszam Was do tego serwisu.
Od razu po otrzymaniu paczki wiedziałam, że te produkty przekażę mamie. Są one przeznaczone dla osób, które mają skórę dojrzałą i liczą na poprawę elastyczności skóry oraz wizualne wygładzenie zmarszczek. Mama stosowała je jednocześnie. Kwas hialuronowy nakładany przed kremem potęguje jego działanie.
Witajcie Dziewczyny,
Dziś post pełen emocji. Wczoraj otrzymałam paczkę od Evelline. Załapałam się na moje pierwsze testowanie w ramach przynależności do Klubu KEJT. Jest to dziecko serwisu BANGLA.PL. Polecam zajrzeć.
Dziś post pełen emocji. Wczoraj otrzymałam paczkę od Evelline. Załapałam się na moje pierwsze testowanie w ramach przynależności do Klubu KEJT. Jest to dziecko serwisu BANGLA.PL. Polecam zajrzeć.
Cześć Dziewczyny,
W maju pokazywałam Wam moje luksusowe masełko oliwkowe z Eveline( możecie je znaleźć tu klik). Dziś mam kolejny jego wariant z bio olejkiem arganowym.
