Cześć Dziewczyny, kosmetyki pielęgnacyjne zużywam bardzo szybko. Dużą wagę przykładam do odpowiedniego nawilżenia skóry twarzy oraz ciała. Nigdy nie żałuję sobie balsamów a codzienne ich wcieranie nie jest dla mnie katorgą. Moja sucha skóra wszystko szybko zasysa przez co nie muszę długo czekać aż będę mogła się ubrać . Właściwie wszystko dzieje się płynie. Sporo produktów, które otrzymuję do testów przygarnia również moja mama . Zawsze jednak podczas recenzji zaznaczam kto był testerem. Tym razem całą linię Ocean Velvet Evree zatrzymałam dla siebie. Jeżeli jesteście ciekawe jak się sprawdziła to zapraszam do dalszego czytania a także mam dla Was kilka słów na temat rolet i akcesoriów  do nich z sukcesgroup.pl , które mam na oku. 

Evree to marka, która szybko podbiła nasze serca. Weszła na rynek całkiem nie dawno a już ma spore grono wiernych fanek ze mną na czele. Bardzo polubiłam ich kosmetyki pielęgnacyjne do ciała, fantastyczne, bogate olejki. Dziś opowiem Wam również o olejkach ale do kąpieli/ pod prysznic, które są nowością marki. Zapraszam.

W cudownej przesyłce od Evree otrzymałam kosmetyki zapakowane w metalową puszkę ala apteczka. Uwielbiam takie akcenty. Mam bzika na punkcie opakowań typu puszki, koszyczki, kartony ozdobne. Nigdy ich nie wyrzucam. Zawsze staram się jakość wykorzystać, nadać im drugie życie. Opowiedziałam już Wam o balsamie a dziś przyszedł czas na post o kremie do rąk.  Zapraszam. 

Jeszcze rok temu nie wiele osób o niej wiedziało, dziś Evree nikomu nie trzeba przedstawiać. Kosmetyki tej marki są dostępne wszędzie, od drogerii osiedlowych po duże sieciowe (Super- Pharm, Rossmann, Natura, Hebe). Ponad to charakteryzują się dobrymi składami, skutecznym działaniem oraz niską, przystępną dla każdego ceną. Ja mam to szczęście, że marka co jakiś czas przysyła mi swoje nowości abym mogła podzielić się opinią o nich.  Dziś zapraszam Was na post o rewelacyjnym balsami stworzonym w trosce o wymagającą, suchą i podrażnioną skórę. 

Blogowanie to moja pasja. Cieszę się, że kilka lat temu  podjęłam decyzję o założeniu Babskiego Kącika. Jak każda kobieta uwielbiam świat urody i piękna. Do testów często wciągam mamę i siostrę, które nie mają własnych blogów ale chętnie udzielają się tu. Swoimi słowami opisuję ich opinię. Tak będzie i dziś. Latem otrzymałam fantastyczny zestaw aż 4 kremów do twarzy Evree, dla różnych grup wiekowych. Początkowo chciałam połowę zostawić dla siebie bo uwielbiam tą markę i wiem, że tworzy same hity jednak zapasy pielęgnacyjne mnie od tego odwiodły ku uciesze mojej mamy i siostry. To im przypadła przyjemność testowania kremów. 

Witajcie, Jakiś czas temu zapoznałam Was z recenzją kremu do twarzy dla osób młodych 20+ Evree Essentials , który testowała moja siostra. Dzisiejszy post to również recenzja gościnna kremu tej samej marki, który podarowałam swojej mamie- Evree Rvita Perilla 40+ . Kosmetyk przeznaczony jest do wszystkich typów skór. Ma działanie liftingujące, ujędrniające, rewitalizujące oraz intensywnie nawilżające.  Zapraszam 

Witajcie, Jestem jedną z blogerek, które regularnie otrzymują produkty marki Evree do testów. Zawsze są to nowości. Tym razem nie tylko ja miałam okazję poznawać najświeższe kosmetyki Evree ale również moja mama i siostra bo właśnie z nimi się podzieliłam. Przybył do nas cały box kremów przeznaczonych dla cer od młodej 20+ aż do dojrzałej 50+. Od suchej i normalnej, po mieszaną i krem uniwersalny, odpowiedni do każdego typu skóry. Wszystkie nadają się do stosowania na dzień ale również na noc. Zacznijmy jednak od początku. Dzisiejszy wpis to recenzja mojej siostry dotycząca kremu nawilżającego  Essentials 20+ do cery suchej i normalnej. Zapraszam. 

Cześć Dziewczyny.
Regularnie używam kosmetyków antycellulitowych/ ujędrniających jednak kluczowe znaczenie w mojej pielęgnacji ma nawilżenie. Bo gdy skóra nie jest odwodniona lepiej funkcjonuje. Wolniej pojawiają się na niej zmarszczki a w przypadku ciała ryzyko pojawienia się nowych rozstępów również jest minimalne. Dobrze nawilżonej skórze nie straszne jest rozciąganie. Jest bardziej elastyczna od przesuszonej a tym samym zdrowa.  Dziś na czynniki pierwsze rozkładamy olejek dwufazowy Evree, który dostałam od marki i używam od ok. miesiąca ale nie codziennie. 

Gdy poznałam pierwszy kosmetyk Evree a był nim olejek do twarzy MagicRose , marka mocno mnie zaintrygowała i wiedziałam, że moja przygoda z nią nie skończy się na tym jednym produkcie. Tak też się stało. Kolejnym kosmetykiem Evree, który wpadł w moje ręce jest również olejek ale do ciała Super Slim. Muszę Wam powiedzieć, że uwielbiam gęste masła i oleje. Nie lubię za to rzadkich mleczek, które nie działają intensywnie bo składają się głównie z wody. Przy suchej skórze w ogóle się nie sprawdzają. Ale dziś nie o tym. Olejek jest nowością ale na pewno nie długo będzie bardzo popularny i szeroko dostępny. Idzie w końcu wiosna, a po niej lato. Każda z nas chce poprawić wygląd skóry, uelastycznić aby móc się czym pochwalić na plaży.
Witajcie Moje Drogie, Dzisiejszy post będzie pełen ochów i achów. W przypadku tego kosmetyku nie może być inaczej. Zyskał on już sławę choć jest nowością dostępną w sklepach od nie więcej niż 3 miesięcy. Jego działanie jest widoczne gołym okiem na przestrzeni tygodni. Jeśli jesteście ciekawe o jakim kosmetyku mowa to zapraszam. Pewnie już go znacie.