Makijaż, a co potem ? Zawsze moim ulubionym momentem w ciągu dnia jest oczyszczanie skóry. Gdy wracam do domu i już nigdzie nie wychodzę lub przed pójściem spać wszystko dokładnie zmywam. Mimo że używam zazwyczaj lekkich kosmetyków, a jedynie mój tusz jest wodoodporny, po zmyciu wszystkiego czuję się o niebo lepiej. Dziś zajmiemy się podstawową sprawą czyli demakijażem oczu. Każda z nas może wyjść z domu bez portfela ale bez tuszu? Nigdy! 
Odkąd prowadzę Babski Kącik i obserwuję wiele podobnych do mojego blogów kosmetycznych przeczytałam masę recenzji antyperspirantu Vichy. Były bardzo pozytywne. Ten produkt widywałam wśród Waszych ulubieńców i na wishlistach. Nie dowierzałam, że może aż tak wyróżniać się na tle innych aż go wypróbowałam i teraz wszystko rozumiem. 

Choć lato w tym roku nas nie rozpieszcza, musimy się z tym pogodzić i mieć nadzieję na ładniejszą pogodę wkrótce. Jestem bardzo ciepłolubna.  Muszę Wam powiedzieć, że słońce i deszcz w przyrodzie są tak samo ważne. W moich okolicach w lesie od kilku miesięcy panuje susza. Jednodniowe opady nie wiele zmieniają. W takich warunkach łatwo o pożar :/ . Dziś jak tytuł zdradza będzie o ochronie przeciwsłonecznej. W tym roku postanowiłam na filtr Vichy i nie zawiodłam się. Zapraszam na recenzję.