Moja skóra twarzy jest obecnie normalna. Nie mam z nią większych problemów. Skóra ciała za to od zawsze, niezmiennie jest bardzo sucha i gdy tylko odpuszczę sobie dwa-trzy balsamowania pod rząd to później żałuję tego przez kilka następnych dni. Staje się ściągnięta, szorstka i przesuszona. Ten stan mogą poprawić tylko skoncentrowane produkty jak Lipidowy krem barierowy Vis Plantis, o którym Wam dziś opowiem. Zapraszam.
Time to Shine to najnowszy ShinyBox.
Pierwszy w tym roku. Założenie było takie aby zabłysnąć podczas karnawałowych
imprez dzięki kosmetykom z tego zestawu. Mnie takie hasła kojarzą się z
brokatowym lakierem do włosów, który w latach gdy byłam nastolatką, w okresie karnawału
był bardzo popularny. Na szczęście tu go nie znalazłam za to są inne produkty
do włosów. Zapraszam na przegląd świeżutkiego Time to Shine od ShinyBox .
Na pewno większość z Was zna już kosmetyki Vis Plantis. Często
pojawiają się na blogach. Są łatwo dostępne w drogeriach i atrakcyjne cenowo.
Ja wspominałam o nich jedynie przy okazji wpisów o ShinyBoxie. Dziś to zmienię. Chcę się z Wami podzielić
opinią o szamponie wzmacniającym, przeciw wypadaniu włosów. To uniwersalny
kosmetyk do codziennego stosowania szczególnie dla osób z wrażliwym,
przesuszonym skalpem. Zapraszam.
Cześć Dziewczyny, Dziś
przychodzę do Was z luźnym wpisem poruszającym dwa tematy. Będzie i przyjemnie
i pożytecznie. W jednym z ostatnich ShinyBoxów, prawdopodobnie w sierpniowym (na 100% nie jestem pewna) otrzymałam
dodatkowy kosmetyk. Jest nim Serum Vis Plantis Betula Alba Care do skóry głowy z naturalnym
dziegciem brzozowym. Z uwagi na dość
krótką datę przydatności od razu przystąpiłam do testów tego produktu i dziś
Wam o nim opowiem. Zapraszam.
Nie nalezę do wlosomaniaczek. Rzadko
używam oleju, za to regularnie chodzę do fryzjera na rozjaśnianie. Po tym
zabiegu moje włosy nabierają tak lubianego przeze mnie zimnego odcienia ale są
też zniszczone i wysuszone. Odpowiadam na ich potrzeby stosując maski.
Najbardziej lubię te bogate, o niskiej cenie i dużej pojemności. Moje
wysokoporowate włosy nie nalezą do tych, które łatwo jest obciążyć. Dlatego
zawsze nabieram spore ilości kosmetyku i zostawiam go na dłuższy czas na
czuprynie. Dziś opowiem Wam o masce z serii Dr. Santé Elfa Pharm, która spełnia
wszystkie kryteria, o których wcześniej wspomniałam. Jest tania i ma dużą
pojemność, tak jak lubię. Zapraszam.