Od kilku miesięcy, a może już lat interesuje się minimalizmem. Chętnie czytam na ten temat o oglądam filmiki na Youtube. Ilość zgromadzonych rzeczy przestała mnie cieszyć a zaczęła mi ciążyć. Mieszkam sama z trzema szafami wypełnionymi po brzegi ubraniami. Od jakiegoś czasu kupując nowości przestałam iść na ilość a zaczęłam zwracać uwagę na jakość. Chcę aby ubrania, które na siebie zakładam były wyjątkowe abym i ja zakładając je czuła się wyjątkowo oraz dobrze.
Nalezę do osób, które naprawdę lubią sprzątać
ale tylko wtedy gdy mają na to czas. Ostatnio jest go jak na lekarstwo. Moje życie przeniosło się znów do biura. Przez
suszę tereny leśne ale nie tylko one są zagrożone wystąpieniem pożaru, który
może pojawić się w każdej chwili. Napiętą atmosferę związaną z pracą ale i
obecną sytuacją w kraju a także na świecie odreagowuję łącząc przyjemne z
pożytecznym. Wstaję dwie godziny wcześniej
i przed pracą pucuję swoją kuchnię, łazienkę lub inne pomieszczenie. Nawet
osoby, które nie lubią sprzątać zmienią zdanie jeśli sięgną po produkty House Detailing, które ostatnio wybrałam. Są to skuteczne środki do czyszczenia łazienki,
kuchni, mebli czy podłogi o pięknym zapachu.
Zapewne każda z nas zna doskonale markę Cif i jej kultowe środki czyszczące –przede wszystkim niezawodne mleczko, które pojawiło się na rynku już w 1992 roku. To właśnie z niego słynie ta firma. Cif jest jedną z najbardziej znanych marek środków czyszczących w Polsce, której właścicielem jest firma Unilever. Oferuje produkty pozwalające lepiej i łatwiej troszczyć się o wszelkie powierzchnie w domu i dłużej cieszyć się pięknem mieszkania.
Bardzo lubię organizację domu
a także sprzątanie i pranie. Cieszy mnie porządek. Ostatnio niestety przez
nadmiar obowiązków i ciągłe przebywanie po za domem zaniedbałam swoje 4 kąty. Źle
znoszę bałagan. Dopóki wszystko nie leży tam gdzie powinno nie potrafię być
spokojna i skupić się na tym co najważniejsze- na życiu. Chaos mnie
dekoncentruje. W weekendy też pracuję. Aby wszystko ogarnąć wolę wstać
wcześniej. Zazwyczaj w sobotę przypada ten dzień gdy zamiast o 7.30 mój budzik odzywa
się o 5 rano. Te dodatkowe godziny dają mi wystarczająco dużo czasu aby
zapanować nad nieładem, który zrobiłam w ciągu ostatniego tygodnia.

