Cześć Dziewczyny, Dziś nieco inny post bo stoję przed a nie za obiektywem. Uwielbiam robić zdjęcia. Rola modelki jest dla mnie nowa więc bądźcie łaskawe. Chciałam pokazać Wam moje najnowsze, jesienne zamówienie z Bonprix. Jestem z niego bardzo zadowolona. Jakość ubrań jak zawsze jest super. Ja jeszcze nie trafiłam na coś co by mi nie odpowiadało. Z rozmiarami jest różnie. Z doświadczenia wiem, że są zawyżone. Parkę w kolorze liśćca klonowego zamówiłam w rozmiarze 38 i jak widzicie jest obszerna. Jak dla mnie zbyt szeroka. Głosy w mojej rodzinie były podzielone. Jedni byli za zostawieniem jej (bo przecież będzie noszona pod grubsze swetry) inni za wymianą na mniejszy rozmiar. Ja zamierzam schudnąć bo przez okres wakacyjny gdy intensywnie pracowałam w biurze i nie miałam ruchu przybyło mi 10 kg.!!! Nie to nie żart. Wcale nie jest mi do śmiechu. Mam to na własne życzenie. Teraz ten nadbagaż od października będę gonić na siłowni. Trzymajcie kciuki aby poszło gładko. Tak więc parkę odesłałam i czekam na nową mniejszą. Szczerze mówiąc trochę tęsknię i ie mogę się doczekać kiedy będę ją nosiła. Ma ładny, żywy kolor. Krój jest taki jak widzicie, raczej prosty. Talia nie jest mocno podkreślona. Można to jednak zmienić ściągaczami w pasie. Ja wolę ją w takim wydaniu. Ma sporo kieszeni i zapasowy guzik. Materiał to bajka- fantastyczna jakość. Bardzo przyjemny, przede wszystkim zwarty i konkretny, nie jakiś cieniutki. Parka chroni przed chłodem ale przede wszystkim przed wiatrem. Nie jest to kurtka zimowa. Nie jest ocieplana. Idealna na wiosnę i jesień, okresy przejściowe. 

Cześć Dziewczyny, Dziś chcę Wam pokazać drugą cześć swojego zamówienia z SammyDress. Jedno Zamówienie podzieliłam na dwa posty tematycznie. Niedawno pokazywałam Wam swoje zakupy ubraniowe a dokładniej bluzki. Dziś mam dla Was dodatki do domu- dekoracje. Zapraszam.

Cześć Dziewczyny. Właśnie odebrałam paczkę z SammyDress, zrobiłam na świeżo zdjęcia i wszytko wymacałam. Teraz chcę się z Wami podzielić bardzo pierwszym wrażeniem na tematy połowy zawartości paczki. Posty postanowiłam podzielić na dwie części ze względu na tematykę. Dziś zapraszam na ten ubraniowy ze mną w roli główniej. Zdjęcia robiłam na szybko, nie wystylizowałam się, nie pomalowałam i nie zrobiłam fryzury ale to co najważniejsze czyli dwie bluzki chyba dobrze uchwyciłam. Zapraszam na post.

Cześć Dziewczyny, z przyjemnością pochwaliłam się Wam niedawno pierwszą częścią swojego zamówienia z SammyDress. Dziś jak się domyślacie będzie ciąg dalszy. Doskonale znam ten sklep. Nie jest to moja pierwsza  z nim styczność. Na przestrzeni kilku ostatnich lat wiele razy w nim buszowałam i zawsze znajdowałam coś kuszącego dla siebie. Kiedyś znajdowały się w nim tylko ubrania i dodatki, teraz asortyment został rozszerzony i sklep mam w ofercie także różności do domu z czego bardzo się cieszę. 

Witajcie, Dziś przychodzę do Was z prezentacją mojego zamówienia z SammyDress. Jest to pierwsza cześć. Zamówiłam kilka produktów o różnej tematyce dlatego podzieliłam je na dwa wpisy. Zakupy z Azji nie są dla mnie nowością. Zamawiam od lat z różnych sklepów zagranicznych. Tym razem zaskoczyło mnie tępo dostarczenia przesyłki. Mimo, że wybrałam najtańszą opcję dostawy, paczka dotarła do mnie po ok. tygodniu. Więc jestem bardzo zadowolona.

Cześć Dziewczyny, Mam nadzieję, że lubicie posty z akcesoriami z azjatyckich stron bo mam w zanadrzu jeszcze jeden w najbliższym czasie. Pochwaliłam się Wam moim zamówieniem z SammyDress na FB. Bardzo dawno nie zamawiałam nic z tej strony ani z innych chińskich w ramach współpracy bo nie czułam aby brakowało mi czegoś czym będę chciała się z Wami podzielić na blogu. Mam nadzieję , ze rozumiecie o co chodzi. Ostatnio jest jednak moda na szczotki i różne gadżety więc postanowiłam zaryzykować i zamówiłam. Co z tego wyszło? Zapraszam do czytania.
15 lutego 2014 roku pierwszy raz zamówiłam pędzle na SammyDress. Zestaw 5 sztuk do twarzy kosztował 15$.  Mam i używam je do tej pory. Są rewelacyjne i wyglądają dokładnie tak jak na zdjęciach sprzed prawie trzech lat. (Zrecenzowałam je). Nie straciły włosków, kształtu, nie odbarwiły się. Nadal doskonale się sprawdzają . Jeden zestaw to zdecydowanie zbyt mało więc zamówiłam w końcu kolejne. Dziś opowiem Wam o bardzo podobnym zestawie ale jeszcze bardziej udającym pędzle Real Techniques. Chociaż kto wie. Może to oryginały. Nigdy nie miałam a nawet nie trzymałam w rękach prawdziwych Real Techniques więc nie mam porównania. Przypuszczam jednak , że to pędzle mocno inspirowane.